XVI. bezsensu
otacza ją ciemność ciche cierpienie niszczy ją od środka łzy spływają po jej zmęczonej twarzy uśmiech jaki zdobi tę twarz uświadamia ją jakie naprawdę jest życie szare, nędzne po prostu bezsensu
tutaj każdy zastanie moje wiersze i nie tylko, ale nie wszystkie udane